
Oto przepis na keks z notatnika naszych babć – tradycyjny, przechodzący z pokolenia na pokolenie. Król stołu wymaga zaplanowania pracy dzień wcześniej – bakalie muszą się „napić”. Bez tego będą suche i wyciągną wilgoć z ciasta podczas pieczenia.
Składniki (temperatura pokojowa to świętość):
- Masło: 250 g (koniecznie miękkie, prawdziwe masło 82%).
- Cukier puder: 200 g (dzięki użyciu pudru ciasto będzie znacznie bardziej aksamitne).
- Jajka: 5 dużych sztuk (rozmiar L).
- Mąka pszenna tortowa: 300 g.
- Proszek do pieczenia: 1,5 łyżeczki.
- Aromat: zapach arakowy lub rumowy (1 mała fiolka).
Bakalie (serce keksu❤️):
- Mieszanka owoców i orzechów: łącznie około 500 g (świetnie sprawdzi się miks: rodzynki, żurawina, pokrojone suszone morele, garść posiekanych orzechów włoskich oraz obowiązkowo – skórka pomarańczowa).
- Alkohol do namoczenia: 1/2 szklanki rumu lub dobrej brandy (w wersji dla dzieci można użyć soku pomarańczowego, jednak smak będzie nieco uboższy).
- Mąka do oprószenia bakalii: 2 czubate łyżki.
Sposób przygotowania krok po kroku:
Krok 1. Dzień wcześniej (Etap obowiązkowy!):
Bakalie wsyp do miski, zalej rumem (lub sokiem), dokładnie wymieszaj, przykryj talerzykiem i zostaw na noc na kuchennym blacie. Pozwól im wchłonąć cały płyn!
Krok 2. Przygotowanie bakalii:
W dzień pieczenia odsącz bakalie na sitku z resztek alkoholu (jeśli coś zostało). Przesyp je do suchej miski, dodaj 2 łyżki mąki i dokładnie wymieszaj dłońmi. To kluczowy moment: każda rodzynka czy kawałek moreli musi być obtoczony w mące. Dzięki temu owoce nie opadną na dno i unikniesz zakalca z owocową warstwą na samym spodzie.
Krok 3. Ucieranie bazy:
Miękkie masło ucieraj z cukrem pudrem na najwyższych obrotach miksera, aż powstanie bardzo jasny, wręcz biały i puszysty krem (zajmie to około 10 minut).
Krok 4. Dodawanie jajek:
Do ucieranej masy wbijaj po jednym jajku, miksując po każdym przez około minutę. Masa w tym momencie może się lekko zważyć – nie panikuj, dodatek mąki w kolejnym kroku idealnie ją ujednolici. Na sam koniec wlej aromat.
Krok 5. Mieszanie z mąką:
Mąkę pszenną przesiej razem z proszkiem do pieczenia. Dodawaj ją partiami do masy maślanej, miksując już na najniższych obrotach i tylko do momentu połączenia się składników.
Krok 6. Łączenie ciasta z owocami:
Do gęstego ciasta wsyp przygotowane wcześniej bakalie. Wymieszaj całość delikatnie, ale dokładnie za pomocą dużej łyżki lub szpatułki, dbając o równomierne rozmieszczenie owoców.
Krok 7. Pieczenie:
Podłużną keksówkę (około 30-35 cm długości) solidnie wysmaruj masłem i wyłóż papierem do pieczenia. Przełóż ciasto i wyrównaj jego wierzch.
Cukierniczy patent: przed włożeniem formy do pieca natnij wzdłuż środek ciasta nożem zamoczonym w roztopionym maśle. Dzięki temu keks pęknie pięknie i równo na samym środku, a nie asymetrycznie z boku.
Wstaw ciasto do piekarnika nagrzanego do 170°C (grzanie góra-dół). Keks piecze się długo – około 60-80 minut. Pod koniec pieczenia sprawdzaj go patyczkiem (musi wyjść całkowicie suchy, bez śladów surowego ciasta). Jeśli wierzch zacznie się zbyt mocno przypiekać po upływie godziny, przykryj foremkę folią aluminiową.
Złote rady z zeszytów babć:
Studzenie i leżakowanie: Po upieczeniu wyjmij keks z formy i studź na kratce cukierniczej. Gdy będzie całkowicie zimny, zawiń go szczelnie w folię aluminiową lub papier śniadaniowy i schowaj w chłodne miejsce (np. do spiżarni, ale nie do lodówki!) na minimum 2-3 dni. W tym czasie wilgoć z bakalii przeniknie do ciasta, nadając mu idealną, ciężką i wilgotną strukturę.
Dekoracja: Keks prezentuje się wspaniale w swojej surowej formie, jednak aby nadać mu wybitnie świąteczny charakter, przed podaniem posyp go cukrem pudrem lub polej go gęstym, białym lukrem i udekoruj kandyzowanymi wiśniami.
Jeśli szukacie formy na keks, to przychodzimy jak zawsze z pomocą. Swój ideał znajdziecie w naszym sklepie, klikając tutaj.
